fbpx

Dom powinien być miejscem gdzie czujemy się bezpiecznie, możemy odpocząć po ciężkim dniu pracy. Niestety nie zawsze się tak dzieje. Hałas i zakłócanie spokoju może bardzo wpływać na nasze samopoczucie i samopoczucie naszych bliskich. Ułatwiam sobie sprawę i zamieszczam definicje hałasu z Wikipedii.

Hałas – dźwięki zazwyczaj o nadmiernym natężeniu (zbyt głośne) w danym miejscu i czasie, odbierane jako: “bezcelowe, następnie uciążliwe, przykre, dokuczliwe, wreszcie szkodliwe”. Reakcja na hałas w dużym stopniu zdeterminowana jest nastawieniem psychicznym. Na ochronę przed hałasem, organizm zużywa ogromne ilości energii. Do hałasu nie można się przyzwyczaić i jeśli nawet nie odbieramy go świadomie, to “zawsze przeżywamy go najgłębiej”, a zamiast przyzwyczajenia co najwyżej następuje “adaptacja patologiczna”. Przyczyną hałasu mogą być dźwięki zarówno intensywne, jak również wszelkiego rodzaju niepożądane dźwięki wpływające na tło akustyczne, uciążliwe z powodu długotrwałości, jak na przykład stały odgłos pracujących maszyn lub muzyki.

Holandia i życie po sąsiedzku:

W Holandii informacje o tzw. geluidsoverlast, normach, źródłach etc znajdziecie w ustawie – Wet geluidhinder. W wielkich miastach i starym budownictwie nieciężko usłyszeć co się dzieje u sąsiadów. Akcję przeciwko niechcianym dźwiękom powinno podejmować się jeśli te są nie do zniesienia. No tak… pytanie tylko co jest nie do zniesienia? Przecież każdy ma inne granice wytrzymałości. Dlatego ustanowiona jest pewna NIEOFICJALNA granica (Poniższe info dot. mieszkań prywatnych)

W ciągu dnia (07.00-18.00) 50-70 dB(A)
wieczorem (18.00-23.00) 45-65 dB(A)
w nocy (23.00-07.00) 40-60 dB(A)

Oczywiście te normy nie dotyczą wyjątkowych sytuacji, bo przecież przypadkowo może w domu u nas lub u sąsiadów jakiś aparat wydać głośniejszy dźwięk.

Piszę NIEOFICJALNA ponieważ w przypadku hałasów spowodowanych przez sąsiadów w normalnych warunkach W HOLANDII nie ma przepisu REGULUJĄCEGO tą kwestię.
Nie musimy być jednak bezsilni. Jeżeli sami nie radzimy sobie z hałasem wywołanym przez sąsiadów możemy do negocjacji zatrudnić mediatora. W najgorszym przypadku rozpocząć proces cywilny na drodze sądowej – tutaj jednak MUSIMY dowieść, że hałas jest regularny. Rozpatrywane będzie m.in.: co powoduje hałas, dlaczego powstaje hałas, jak głośny jest dźwięk etc. (najbardziej znane mi przypadki rozpraw dotyczyły – odgłosów podczas uprawiania seksu, a także dzwoneczków, które sąsiedzi sobie powiesili w ogrodzie i w nocy w czasie wiatru sobie dzwoniły)

W jaki sposób poradzić sobie z uciążliwym sąsiedzkim hałasem?

1. Porozmawiaj z sąsiadami, którzy zakłócają spokój.
2. Jeśli rozmowa z sąsiadami nie przyniosła skutku, zapisuj natężone dźwięki, godziny w jakich występują.
3. Zgłoś skargę dołączając zapiski z punktu 2 na piśmie do zakłócających.
4. Porozmawiaj z innymi sąsiadami, być może i oni odczuwają skutki hałasu – podejmijcie działania wspólnie.
5. Szukaj pomocy na policji lub w spółdzielni mieszkaniowej. Wynajmujesz mieszkanie? Zgłoś skargę wynajmującemu.
6. Podejmij kroki prawne osobiście lub przez wynajmującego (prawa i obowiązki wynajmującego).

Dobry sąsiad to podstawa! Bo przecież jeżeli dotkną nas zdarzenia typu pożar, napaść, nagłe zdarzenie zdrowotne to pierwsze drzwi do jakich zapukamy i kogo ostrzeżemy i vice versa to będą nasi sąsiedzi! Także warto żyć w zgodzie.

Jeżeli więc czujecie się niekomfortowo w sytuacji kiedy to wasi sąsiedzi hałasują lub jeżeli jesteście nachodzeni przez sąsiadów z miłą chęcią podejmę się pomocy w rozwiązaniu konfliktu.  Możecie skontaktować się ze mną klikając np. TUTAJ 

Pozdrawiam was serdecznie i spokojnych sąsiadów życzę!

 

Kategorie: Mieszkać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: